św. Wincenty z Lerynu

Katolicyzm - korzenie


" Trzymamy się tego, co zawsze, co przez wszystkich było wyznawane;
to jest bowiem prawdziwe i rzeczywiście katolickie." 



"  Id teneamus, quod ubique, quod semper, quod ab omnibus creditum est; hoc est etenim vere proprieque catholicum "

Polskokatolicki znaczy Starokatolicki

" Kończy się Sobór Watykański I w 1870 roku, gdy ogłoszono dogmat o nieomyślności papieża.

Wówczas część biskupów i teologów obecnych na soborze uznała ten dogmat za coś niezgodnego z Pismem Świętym i tradycją, po czym opuściła obrady. Skupiła się wokół arcybiskupa Utrechtu. Ponieważ nauka o nieomyślności papieża była czymś nowym, kościoły te zostały nazwane starokatolickimi. W różnych państwach Kościół ten nosi rożne nazwy. W Szwajcarii nazywa się chrześcijańsko-katolicki. W Niemczech jest to Kościół Rzymskokatolicki Starobiskupiego Kleru. Ten, który dotarł na ziemie polskie zaczęła tworzyć w 1897 roku amerykańska Polonia. To ona dokonała rozłamu od Kościoła rzymskokatolickiego, gdy Polski nie było jeszcze na mapie, podobno z tęsknoty za polskością i ojczystym językiem. Wtedy - na długo przed Soborem Watykańskim II – msze w kościołach katolickich odbywały się po łacinie, a oni chcieli po polsku. I w 1900 roku pierwsza msza w języku polskim została odprawiona w USA.

W USA powstają wtedy niezależne parafie, które nazywają się Polskim Narodowym Kościołem Katolickim. By zachować sukcesję apostolską Polacy zwracają się do Utrechtu, do starokatolickich biskupów, o wyświęcenie biskupa. Ks. Franciszek Hodur zostaje konsekrowany w Utrechcie, a kościół istnieje w USA wśród Polonii.

W okresie międzywojennym wielu emigrantów wraca do Polski i zakłada tu parafie Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego, bo tak się wtedy nazywał. W Małopolsce, okolicach Kielc, na Lubelszczyźnie, skąd bieda wygnała do USA najwięcej ludzi. Do dziś są tu największe skupiska tych parafii w kraju. Kluczowy dla Kościoła polskokatolickiego moment pojawił się w latach 50. ubiegłego wieku. Niektórzy zaczęli go po tym kojarzyć z PRL i współpracą z władzami, NIESTETY niesłusznie i omyłkowo. – Do Polski przyjechał wtedy z USA Józef Padewski, biskup misyjny. Zakładał parafię.

Został aresztowany, zmarł w więzieniu. I wtedy powiedziano nam, że mamy zerwać z Kościołem amerykańskim, bo to są imperialiści. Albo nas zlikwidują. Zerwaliśmy kontakty i zmieniliśmy nazwę. Na życzenie urzędu ds. wyznań przestaliśmy być Polskim Narodowym Kościołem Katolickim. Odtąd jesteśmy Kościołem polskokatolickim "

  - fragment wywiadu z ks. dr Rafałem Michalakiem – Proboszczem.