XVI NIEDZIELA ZWYKŁA

" Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce z mojego pastwiska" (Jr 23, 1 ).  Po raz kolejny Liturgia Słowa ukazuje nam postać Pasterza i najemnika. Owce czyli MY KOŚCIÓŁ jesteśmy spragnieni pasterzy według Serca Jezusowego, takich co będą gromadzić a nie rozpraszać, którzy będą wprost zachęcani do odpoczynku bo wciąż będą pracować dla stada, zapomną o sobie a będą pamiętać tylko o owcach. Którzy będą wiernie strzec wiary katolickiej i apostolskiej. Bo najemników mamy już tak dużo Panie, daj nam pasterzy, którzy przestaną przeganiać Twe owce, o Boże.





XV niedziela zwykła

Gdy uczniów swych posyłał Pan, by nieśli wieść radosną, żegnając ich dał swoją moc i mówił tak z miłością:                                                                         Nie, warto na drogę tę sandałów i płaszcza zabierać.

Nie trzeba wam srebra brać, o dach nad głową zabiegać.
Kościele wróć do pierwotnej miłości.

XIII NIEDZIELA ZWYKŁA

Jezus ma moc, przemieniać, uzdrawiać, ożywiać to co już obumarło. Nie może jednak nic uczynić, bez wiary. Drzwi do naszego serca często poranionego i chorego mają klamkę tylko od wewnątrz. Przyjmując Pana w darze chleba- Jego Najświętszego Ciała, dotykamy nie tylko szaty Boga ale Jego samego. Wiara otwiera nam kanał łask. Musimy uwierzyć i pozwolić mu się uzdrawiać.  
Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolny od swej dolegliwości.

XII NIEDZIELA ZWYKŁA

Już nie jedna burza życiowa na twoim koncie, już nie jeden krzyk: Panie czemu śpisz, ja ginę. Tak więc idź pełen wiary – rób, co do Ciebie należy, ufaj, że Bóg zrobi resztę i niczym się nie martw! Trwaj w Bogu – w Nim jesteś bezpieczny. Ufaj i zaufaj.

XI NIEDZIELA ZWYKŁA

Jezus stawia zadanie swemu kościołowi: jeśli szukacie królestwa, przestańcie rozglądać się wokół siebie, przestańcie szukać ziemskiej władzy i jej widzialnych oznak, a zacznijcie oglądać swoje serce. Jeśli znajdziecie tam pokutę i przyjmiecie Syna Bożego, zostaniecie odrodzeni przez Boskiego ducha i staniecie się częścią Jego królestwa. To jest przekaz rzeczywiście zupełnie inny od tego, czego oczekiwały elity żydowskie tamtego czasu, ale i niestety dzisiejsze też. Jakiego królestwa oczekujemy, jakiego królestwa szuka dziś kościół ?

X NIEDZIELA ZWYKŁA

Kochając, zaczynamy chcieć tego samego co chce Bóg, zaczynamy wypełniać Jego boski plan zbawienia. Miłość wpisana jest w serca każdego człowieka, rozwijanie jej w otoczeniu czyni nas rodziną samego Boga, który nazywa matką i braćmi tych którzy wypełniają wolę Bożą. By zaistnieć potrzebuje Ciebie, woła dziś Jezus
Tylko mnie kochaj....

uroczystość najświętszego ciAŁA
I KRWI CHRYSTUSA

"Zagrody nasze widzieć przychodzi i jak się Jego dzieciom powodzi..."

uroczystość najświętszej trójcy

Tajemnica Trójcy Świętej stanowi centrum tajemnicy wiary i życia chrześcijańskiego. Tylko sam Bóg, objawiając się, może pozwolić poznać się jako Ojciec, Syn i Duch Święty. Wiara katolicka polega na tym, abyśmy czcili jednego Boga w Trójcy, a Trójcę w jedności, nie mieszając Osób ; inna jest bowiem Osoba Ojca, inna Syna, inna Ducha Świętego; lecz jedno Bóstwo. W jednym działaniu Bożym każda Osoba Boska ukazuje to, co jest Jej własne w Trójcy Świętej, chodzi tu szczególnie o dar stworzenia, odkupienia i uświęcania świata .

niedziela zesłania ducha świętego

przyszedłem ogień rzucić na ziemię

Zalęknieni, przerażeni, może zawiedzeni bo "myśmy się spodziewali", siedzieli pozamykani na siebie na świat... na wszystko.I przyszedł On Duch płomienny, który zapalił ich serca, kazał im wyjść i świadczyć że Bóg dał swego Syna Jednorodzonego.
Potrzeba nam Ducha który wyswobodzi nasze serca z minimalizmu, z pytania: " a kto jest moim bratem ?" do wolności dzieci Bożych otwartych na świat i przemieniających go miłością Chrystusową.
Duchu ogniu, Duchu żarze, Duchu wichru i pożarze...Przybądź !  

wniebowstąpienie pańskie - w górę serca!

Chrystus Pan w niebo wstępuje, niech się wierny lud raduje!  A zatem w górę serca tam gdzie nasza prawdziwa ojczyzna. Bo gdy przyjdą troski, bo gdy przyjdą smutki, zerknij w niebo  uśmiechnij się i powiedz: Nic to, przeminie wszystko a wieczność czeka.

VI niedziela wielkanocna

Nauczanie Jezusa, zebrane w niezliczonej ilości ksiąg, książek, prac naukowych, lat studiów, wygłaszane w  prelekcjach, wykładach, sprowadza się do jednego KOCHAJ. Jeśli bowiem kochamy, zaczynamy chcieć tego samego co chce Bóg. On który z miłości stworzył wszystko- aby kochać, który z miłości Syna Jedynego dał, On który jest źródłem miłości, poprzez wieki wypowiada tylko jedno słowo: Miłość. Oto cała nauka Jezusa, taka prosta ale i taka trudna...

uroczystość NMP królowej polski

Tytuł Matki Bożej jako Królowej narodu polskiego sięga drugiej połowy XVI wieku. Grzegorz z Sambora, renesansowy poeta, nazywa Maryję Królową Polski i Polaków. Teologiczne uzasadnienie tytułu "Królowej" pojawi się w XVII wieku po zwycięstwie odniesionym nad Szwedami i cudownej obronie Jasnej Góry, które przypisywano wstawiennictwu Maryi.
Wyrazicielem tego przekonania Polaków stał się król Jan Kazimierz, który 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie. W czasie podniesienia król zszedł z tronu, złożył berło i koronę, i padł na kolana przed wielkim ołtarzem. Zaczynając swoją modlitwę od słów: "Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico", ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Królestwa Polskiego. Przyrzekł szerzyć Jej cześć, ślubował wystarać się u Stolicy Apostolskiej o pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej, zająć się losem ciemiężonych pańszczyzną chłopów i zaprowadzić w kraju sprawiedliwość społeczną. Po Mszy świętej, w czasie której król przyjął również Komunię świętą z rąk nuncjusza papieskiego, przy wystawionym Najświętszym Sakramencie odśpiewano Litanię do Najświętszej Maryi Panny, a przedstawiciel papieża odśpiewał trzykroć, entuzjastycznie powtórzone przez wszystkich obecnych nowe wezwanie: "Królowo Korony Polskiej, módl się za nami".
Warto dodać, że Jan Kazimierz nie był pierwszym, który oddał swoje państwo w szczególną opiekę Bożej Matki. W roku 1512 gubernator hiszpański ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Florydy. W roku 1638 król francuski, Ludwik XIII, osobiście i uroczyście ogłosił Matkę Bożą Wniebowziętą Patronką Francji, a Jej święto 15 sierpnia ustanowił świętem narodowym.
Choć ślubowanie Jana Kazimierza odbyło się przed obrazem Matki Bożej Łaskawej we Lwowie, to jednak szybko przyjęło się przekonanie, że najlepszym typem obrazu Królowej Polski jest obraz Pani Częstochowskiej. Koronacja obrazu papieskimi koronami 8 września 1717 roku ugruntowała przekonanie o królewskości Maryi. Była to pierwsza koronacja wizerunku Matki Bożej, która odbyła się poza Rzymem.

Ksiądz Biskup Józef Padewski- Męczennik

70 rocznica męczeńskiej śmierci biskupa Józefa Padewskiego

W tym roku obchodzimy 70 rocznicę męczeńskiej śmierci biskupa Józefa Padewskiego - jedynego biskupa w Polsce, który poniósł śmierć w okresie stalinizmu.

10 lat temu Gość Niedzielny tak wspominał Biskupa Męczennika:

Kościół Polskokatolicki w Polsce oraz Polski Narodowy Kościół Katolicki w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie wspominają  rocznicę męczeńskiej śmierci swego biskupa Józefa Padewskiego, który został bestialsko zamordowany przez funkcjonariuszy UB w nocy z 9 na 10 maja 1951 r.  

Józef Padewski, (ur. 18 lutego 1894 r. w Antoniowie) był biskupem polskiej diecezji misyjnej Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w Stanach Zjednoczonych Ameryki i Kanady (PNKK). Po II wojnie światowej miał kierować diecezją misyjną w Polsce. 

17 stycznia 1951 r. 57 letni wówczas bp Padewski został aresztowany i uwięziony w więzieniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL w Warszawie przy ul. Rakowieckiej. Przez pewien czas więzień przetrzymywany był w zwykłej psiej budzie. 

W nocy z 9 na 10 maja 1951 r., bp Padewski został zakatowany przez przesłuchujących go funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, którzy próbowali zmusić go do zrzeczenia się urzędu zwierzchniczego i natychmiastowego opuszczenia Polski. Bp Józef Padewski bowiem niemal ostatnią przeszkodą do całkowitego podporządkowania Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego aparatowi komunistycznemu, który chciał posłużyć się wspólnotą w bezpardonowej walce z Kościołem Rzymskokatolickim. 

Po śmierci biskupa Padewskiego przeprowadzono rzekomą sekcję zwłok, stwierdzając w karcie zgonu, że była to śmierć naturalna. W fałszerstwie posłużono się falsyfikatem druku Zakładu Medycyny Sądowej z rzekomym podpisem prof. Grzywo-Dąbrowskiego, który uchodził w środowisku medycznym za autorytet. 

Wprowadzenie opinii publicznej w błąd miało na celu ukrycie faktu popełnienia morderstwa na zwierzchniku Biskupa Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w Polsce. Dowody dotyczące zbrodni znajdują się obecnie w archiwum IPN w Warszawie. 

Mimo licznych protestów ze strony władz Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego i Ambasady Amerykańskiej w Polsce, nie udało się doprowadzić do wykrycia sprawców mordu na biskupie. 

dobry pasterz

To ten dla którego każda owca nie jest jedną z wielu ale tą szczególną- jedyną. To ten który zauważa brak jednej w stadzie, choć ma ich setki, tysiące.. szuka jej aż znajdzie i przyprowadzi do stada.
To ten który broni swoich owiec przed złem.
Prawdziwy pasterz to nie najemnik, on kocha swe owce i gdy trzeba je bronić nie zostawia na pastwę wilków ale odda życie aby ocalić je wszystkie.
Dobrego pasterza czasami trudno zauważyć w stadzie bo nie wyróżnia się a owce otaczają go wkoło bo wiedzą i czują że są kochane.
Jezu daj nam takich pasterzy.... 

III Niedziela wielkanocna

"Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?" Jezus przychodzi ze słowami: Pokój wam!
Jest Bogiem pokoju, który nigdy nie wprowadza człowieka w stan lęku czy zaniepokojenia. Zawsze pyta nigdy nie oskarża. Jest Bogiem który przychodzi w lekkim powiewie, uspokojeniu dla duszy.

NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Ufać i zaufać. Wierzymy, czcimy oddajemy hołd Bogu ale czy to zaufanie? Modlimy się, staramy się być w Jego obecności a raczej dostrzegać Go w swoim życiu. I przychodzi moment kiedy po ludzku nic nie ma sensu, wszystko przysłowiowo się rozlatuje, rozpada się dom życia i nie ma już nic oprócz bezradności. A On czeka na ten moment: zaufania i zawierzenia, abyś poczuł i zrozumiał że to ON jest początkiem i końcem. Twój Bóg który czeka... zaufaj, zaufaj...Jezu Ufam Tobie...

WIELKI PIĄTEK

pragnę.....

"Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę żeby on już zapłonął"(Łk12,49)

WIELKI CZWARTEK

" jestem pośród was jako ten który służy"(Łk22,27)    Uczeń nie może być większy od swego Pana

Niedziela Palmowa

On SIĘ OBARCZYŁ NASZYM CIEPIENIEM...

Razem z Lekarzami i Ratownikami Medycznymi Gdańskiego Pogotowia, stajemy przy cierpiącym Chrystusie, służąc Jemu samemu w chorych i cierpiących.

v niedziela wielkopostna-czarna

Zasłaniamy dziś oblicze Chrystusa na Krzyżu, Jego rany, Jego cierpienie, aby w dzień Jego męki na nowo zrozumieć jak niepojęta jest Jego miłość, jak przedziwna łaskawość Jego dobroci dla nas. Aby ujrzeć i zrozumieć to czego czasami nie dostrzegamy a co stało się dla nas...

IV Niedziela Wielkiego Postu – niedziela „Laetare”

Raduj się Jerozolimo - Kościele bo niedługo twe zbawienie nadejdzie okupione krwią Baranka.

iii niedziela wielkopostna

Kościół ma być przejrzysty, ma  być tak krystaliczny aby światło wpadającego słońca nie tylko go oświecało ale też przenikało, czyniąc go bez murów które nie tylko tłumią światło ale też i bronią dostępu. Co by zrobił dziś Jezus wchodząc do naszych świątyń? No właśnie NASZYCH czy JEGO? Czy historia się nie powtarza i uczyniliśmy znów jaskinię zbójców w której celebrujemy nie Boga, nie liturgię na Jego chwałę a samych siebie. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj, zmiłuj się nad nami


II NIEDZIELA WIELKOPOSTNA

Jezus pozwala uczniom doświadczyć małego skrawka swojej chwały. Wie że człowiek jest słaby i potrzebuje umocnienia które przygotują go do przyszłych działań. Wyprowadza ich na górę chwały aby z oddali wskazać im inną górę na którą sam niedługo się uda a która rozproszy wszystkich.

I NIEDZIELA WIELKOPOSTNA

Czas wyjść na pustynię, czas wyciszyć swe niespokojne serce, czas pozostać sam na sam z Bogiem, czas  c i s z y, aby zrozumieć  jak przedziwna łaskawość Twej dobroci Boże dla nas! Jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna.

popielec

Środa Popielcowa to wyhamowanie. To zatrzymanie swojego rozpędzonego życia, aby zwolnić i zatrzymać się i spojrzeć gdzie prowadzi droga którą do tej pory gnam, często na oślep. To czas refleksji ile już złamałem zasad, przepisów, gnając jak oszalały przez autostradę życia, ile rozjechanych znaków STOP  które przecież mają mnie i współpasażerów i pozostałych uczestników drogi życia chronić, abyśmy nie wypadli z zakrętu życia i rozbili się ." Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia" (2 Kor 6,2)

VI niedziela zwykła

Ilu dzisiaj trędowatych jest na świecie? Jest ich całe mnóstwo. Ludzi opuszczonych, wyłączonych ze swoich wspólnot, wykluczonych w imię prawa, często powołującego się na prawo samego Boga, ludzi oddalonych, niezaakceptowanych. Bardzo chętnie oddalamy kogoś poza namiot własnej wspólnoty, robimy z niego kozła ofiarnego którego obarczywszy grzechami całej społeczności, dając soczystego kopniaka wypędzamy na pustynię aby nie był pośród nas, sprawiedliwych, czystych i zdrowych często poprawnych politycznie. 
Jezus jest posłany do wszystkich i nie zważa na "ludzki trąd". Miła jest mu dusza która  wypędzona przez zdrowych przychodzi i mówi: " Jeśli chcesz możesz mnie oczyścić"
BO MIESZKANIEM BOGA JEST WIOSKA TRĘDOWATYCH.

ŚP. PAN  ANATOL

 Przeszedł na drugą stronę życia Przyjaciel naszej Parafii. 

W dniu 8 lutego zmarł wieloletni dyrygent chóru parafii Św. Mikołaja w Gdańsku Anatol Waliczenka.

Urodził się 27 maja 1934 roku w Kownie na Litwie. Od młodzieńczych lat był związany z muzyką cerkiewną, prowadził chóry m.in. we Francji, Włoszech i Australii. Wykształcenie muzyczne otrzymał w Konserwatorium Wileńskim, którego później był wykładowcą. Uczył też w wileńskich szkołach muzycznych.

Po ślubie z Marią Korzeniowską przeniósł się do Polski i od 1969 roku mieszkał w Gdańsku, gdzie od 1971 do marca 2017 dyrygował chórem Prawosławnej Parafii Św. Mikołaja w Gdańsku. Jako dyrygent, gromadzący ludzi o różnych tradycjach, charakterach i talentach w zespole, który połączyła wzajemna życzliwość i wspólna modlitwa.

Jak sam mówił –„przedyrygował” w Gdańsku 46 lat. Za wieloletnią posługę dla dobra Cerkwii Sobór Biskupów PAKP nagrodził Anatola Waliczenkę w 2013r Orderem św. Marii Magdaleny II stopnia. Związany był też z Wojskową Parafią św. Jerzego w Gdańsku, której psalmistą był przez osiemnaście lat. Na wniosek Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego nagrodzony został srebrnym medalem Za Zasługi Dla Obronności Kraju.

Był pasjonatem muzyki i archiwalnych nagrań, kolekcjonerem płyt i patefonów, niewyczerpaną kopalnią wiedzy o ukochanych śpiewakach i kompozytorach, mistrzem artystycznej anegdoty. Żył w wielu kulturach jednocześnie i łączył sobą wiele kultur: przede wszystkim litewską, polską i rosyjską, ale mówił też po włosku, francusku, angielsku i niemiecku. Odtwarzał najstarsze nagrania na swoich zabytkowych patefonach, ale wysyłał je przyjaciołom przez internet, łącząc przeszłość z przyszłością, łącząc pokolenia.

Takie samo przesłanie niosły w sobie jego audycje, emitowane przez kilka lat na antenie Radia Gdańsk w cyklach: „Z historii fonografii”, „Igłą przez stulecia”, „Na scenie historii”, czy „Muzyczne opowieści Anatola Waliczenki”. Były tak popularne i wysoko cenione przez słuchaczy, ale też przez pracowników rozgłośni, że pan Anatol Waliczenka otrzymał tytuł „Radiowa Osobowość Roku 2013″.

Panie Anatolu, kieruj teraz już niebiańskim chórem na chwałę naszego Pana.


v niedziela zwykła

Jezus uzdrawia, naucza, wypędza demony. Wciąż pracujący, służący tym do których posłał go Ojciec, niezmordowany w głoszeniu wyzwolenia z mocy ciemności. Ale we wszystkim tym nie zapomina o jednym, najważniejszym, czymś co jest motorem jego działania. Wychodzi na miejsce odosobnione aby pobyć ze swoim Ojcem, aby wsłuchiwać się w Jego głos na pustyni, wyciszeniu serca.

A ty Przyjacielu Boga, kiedy ostatnio odwiedziłeś pustynię i słuchałeś głosu Pana który mówi w ukryciu?

gromniczna pani

Gromniczna wyszła na lutowe pola. Szła ciemnymi dróżkami trzymając na ręku Światło – swego syna. Rozświetlała drogi Chrystusem przemieniając „ludzkie wilki”, wlewając im pokój w serca.

Człowiek człowiekowi bratem jest… nie wilkiem

IV Niedziela Zwykła

Słowa Boga mają moc, mogą przemieniać życie słuchaczy, nadawać im nowy sens, wyzwalać z niewoli grzechu i dawać prawdziwą wolność. Słowa Boga zawsze coś zmieniają, pozostawiają ślad swojej obecności. Pan ma wielką moc „ograniczoną” jedynie naszą niewiarą, naszym zamkniętym sercem, to one sprawiają że Wszechmocny staje się słaby jak małe dziecko nie mogąc nic zdziałać. Ale czeka cierpliwie aż uwierzysz, aż przyjmiesz Jego słowa z sercem w którym tli się choć odrobina wiary, a wtedy zakwitną w tobie Jego ogrody.

dar parafii dla ratowników medycznych 


Nasza Parafia dzięki inicjatywie i wsparciu Księdza Proboszcza zakupiła i przekazała Pogotowiu Ratunkowemu w Gdańsku Zespołom Wyjazdowym G 01 004 i 020 Pralko - suszarkę która będzię służyć Medykom w czyszczeniu umundurowania służbowego.

iii niedziela zwykła

Czas jest krótki...na tracenie go, na nienawiść, kłótnie, zamartwianie się, na wszystko co przemija. Czas jest i przemija i najważniejsze jest to co jest teraz - chwila, która trwa już nigdy nie wróci. Jest jak rwąca rzeka pędząca nieubłaganie ku wieczności która trwa.

"Dnia człowieka są jak trawa, kwitnie jak kwiat na polu, ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma." ( Ps 103,15 ) 

ii niedziela zwykła

Czego szukasz...?
Powołanie to odpowiedź dana Bogu na jego wezwanie, ale też odpowiedź samemu sobie na pytanie czego w życiu szukam. Bóg powołując wyznacza pewną i jasną drogę do osiągnięcia szczęścia. Powołanie to walka z samym sobą w czasie której stawiamy znak równości pomiędzy tym czego chce Bóg, a tym czego chcę ja.

APEL ZWIERZCHNIKA KOŚCIOŁA POLSKOKATOLICKIEGO W RP

Zwracam się z uprzejmą prośbą do duszpasterzy naszego Kościoła, aby w czasie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia zaniechali tradycyjnych wizyt kolędowych w domach wiernych.

Zarówno księża, jak i wierni są współodpowiedzialni za dobro wspólne, jakim jest zdrowie publiczne. Musimy pamiętać, że w wielu domach naszych parafii mieszkają osoby z grup ryzyka zakażenia: starsi, chorzy, jak i młodzież w wieku szkolnym. Swoje schorzenia ma również część duchownych. Dlatego też w tym czasie musimy szukać innych, nie zawsze lepszych rozwiązań. Odwiedziny kolędowe w tradycyjnej formie zwiększają ryzyko zakażenia czy kwarantanny zarówno osób duchownych, jak i parafian.

W czasie, w którym dotychczas były odwiedzane domy, można odprawiać Msze św. w intencji parafian, w ten sposób łącząc się duchowo we wspólnocie modlitewnej. Ograniczy to ryzyko zakażenia, a jednocześnie będzie dowodem wzajemnej pamięci w kręgu wspólnoty parafialnej.

Wszystkich wiernych proszę, aby życzliwie przyjęli tę formę, która z powodu pandemii, wydaje się być jedyną możliwą do realizacji. Roczną ofiarę, dotychczas przekazywaną przy okazji odwiedzin kolędowych, można przekazać (o ile to możliwe) na tacę w kopercie podpisanej „Kolęda” lub na konto bankowe parafii.

Jednocześnie zachęcam, aby w czasie tej wspólnej modlitwy, w jedności i braterstwie, upraszać błogosławieństwa dla naszej Ojczyzny i naszego Kościoła.

 

Z serca wszystkich błogosławię,

Bp Wiktor Wysoczański

Zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego w RP


WIERZĘ?

Chrzest Pana, przypomina nam że i my zostaliśmy kiedyś ochrzczeni, to znaczy wprowadzeni niczym małe rośliny w tajemniczy ogród wiary. Wiara jest darem który nie rozwijany karłowacieje a z czasem jak nie uczęszczana droga zarasta.Czy jeszcze wierzysz?

POSZUKIWAĆ

Szukali Go długi czas, przemierzali wiele dróg aby odnaleźć skarb narodów i swego życia.A ty czy starasz się Go odnaleźć, czy starasz się Go poznać ?
Oni znaleźli Go w prostym i zwykłym dziecku i UWIERZYLI że to Pan.
Oni Go szukali a On pozwolił im się znaleźć.
"Szukajcie Pana, gdy pozwala się znaleźć,
wzywajcie Go, dopóki jest blisko!" (Iz 55,6)


Wyjdź ponad mgłę


Ewangelia II Niedzieli po Bożym Narodzeniu to hymn o Logosie - Słowie, które wzywa do życia w świetle, do wyjścia ponad to co przeciętne, co dostrzegalne ludzkim okiem, a szukanie tego co nieuchwytne zmysłami. Wstań i zobacz co jest ponad mgłą, zobacz światło, które zstąpiło z góry do Ciebie. Przyszło i rozbiło swój namiot, aby być Bogiem z nami.

Nadano mu imię Jezus..

Wielkiej trzeba pokory by przyjąć pokorę Boga, trzeba być pełną łaski, by zaufać i rozważać w sercu Słowo jakie wypowiedział Ojciec, trzeba jak ONA każdego dnia być wpatrzonym w swojego syna i nadawać sens życiu w imieniu któremu sprzeciwiać się będą. Zaufaj Bogu i w tym roku, oddaj Mu czas i chwile a On przeprowadzi Cię choćby i twą duszę nie raz miał miecz przeniknąć..

na święta i nie tylko...

Światło zwyciężyło ciemność, to Światło jest w nas i pomimo że czasem wydaję się nam że ciemności zawładnęły światem to mamy Światło w sobie. Jesteśmy iskierkami Boga rozsypanymi po tym świecie aby rozświetlić wszystko. Kochani niech w te Święta jasność zapanuje w waszych domach, sercach, miłość i pokój zasiądą razem przy stole i pamiętajcie zawsze: JESTEŚCIE USMIECHEM DOBREGO BOGA który przyszedł do swoich - Przyjmijcie Go, przyjmijcie siebie nawzajem. Tego z serca Wam życzymy !

IV NIEDZIELA ADWENTU

TAK!
Zapowiedź zbawienia z ogrodu Eden, powoli zaczyna się spełniać. Ostatni etap Bożego planu zbawienia zostaje urzeczywistniony. Zgoda na przyjęcie wcielonego Słowa przez prostą dziewczynę z Nazaretu, otwiera Bogu Ojcu drogę do człowieka wyniszczonego grzechem. Proste TAK Maryi wynosi ją do godności Matki Boga - Człowieka, a nieposłuszeństwo Edenu zostaje złamane przez pokorę i posłuszeństwo. Boża równowaga zostaje zainicjonowana, Pan zaczyna czynić wszystko nowe.

III niedziela adwentu

GAUDETE!
Ciemności adwentu zostają dziś przełamane przez radosne wezwanie: Radujcie się, Pan już jest blisko.

Chrystus Pan nadchodzi niczym brzask wschodzącego słońca, które wyłania się na ciemnym nieboskłonie. Kolor szat liturgicznych i Liturgia Słowa zwiastują bliskie już zbawienie, Pan jest już tuż, tuż. Zbawienie z ciemności grzechu zostaje rozświetlone światłem nadchodzącego Pana, który wyzwala z niewoli szatana.



UROCZYSTOŚĆ NIEPOKALANEJ

Ona zaufała bezdyskusyjnie, nie kłóciła się z wysłannikiem Boga, na pewno wiele rzeczy nie rozumiała. Stała przed nią wielka niewiadoma, wielka Tajemnica – ale zaufała pomimo wszystko. I nie zawiodła się. Maryja. Święta i czysta bo stała się arką w której przedwieczny złoży swoje SŁOWO – święte i czyste. Nic w Niej nie mogło więc być skażone grzechem, bo stanie się Matką tego który JEST. Święta i Czysta Maryjo ucz nas zawierzenia często takiemu wbrew wszystkiemu. Dziewico, oczekiwania ucz nas cierpliwie czekać.

ii nIEDZIELA ADWENTU

Prostujcie ścieżki dla Pana !

Bóg jest tym, który przechadza się po historii naszego życia. Wchodzi na nasze nie tylko ludzkie życiowe drogi, ale jest i obecny na drogach naszych pragnień, oczekiwań.

Jakie są nasze oczekiwania, jakie są pragnienia, jak czasami pozakręcane są drogi naszego życia. Zaproś Chrystusa do swych życiowych dróg, do pozakręcanych historii twego istnienia. On ma moc wyprostować wszystko, ale TY musisz w to uwierzyć i chcieć.

Co symbolizuje napis na polskokatolickim kościele? Zapytaliśmy autora

https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Co-symbolizuje-napis-na-polskokatolickim-kosciele-Zapytalismy-a...

i NIEDZIELA ADWENTU

Czuwanie    jest przeciwieństwem spania, albo może przysypiania, czyli pewnego niedbalstwa i lekceważenia powierzonych sobie zadań. W praktyce zakłada to zaangażowanie i gorliwość w wypełnianiu powierzonych sobie obowiązków. Nie powinniśmy biernie czekać,
aż ktoś pokaże nam, co mamy robić, nauczy, jak to robić i jeszcze pomoże w wykonaniu. Człowiek, który czuwa, sam potrafi sobie znaleźć
i zorganizować pracę, a raczej całe życie a w tym także a może i przede wszystkim życie duchowe - wszak nie jesteśmy tylko cieleśni.